I C 260/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Opocznie z 2025-06-24
Sygn. akt I C 260/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 czerwca 2025 roku
Sąd Rejonowy w Opocznie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Anna Olejnik
Protokolant: st. sekr. sąd. Krystyna Grabska
po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2025 roku w Opocznie na rozprawie
sprawy z powództwa B. N.
przeciwko (...) S.A. w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki B. N. kwotę 155.050,00 (sto pięćdziesiąt pięć tysięcy pięćdziesiąt 00/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi:
-
-
od kwoty 54.000,00 (pięćdziesiąt cztery tysiące 00/100) złotych od dnia 29 lipca 2019 roku do dnia zapłaty,
-
-
od kwoty 100.000,00 (sto tysięcy 00/100) złotych od dnia 04 maja 2025 roku do dnia zapłaty,
-
-
od kwoty 1.050,00 (jeden tysiąc pięćdziesiąt 00/100) złotych od dnia 17 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki B. N. kwotę 17.057,60 (siedemnaście tysięcy pięćdziesiąt siedem 60/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
oryginałem Sygn. akt I C 260/22
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 4 maja 2022 roku (data nadania) powódka B. N., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 54.000 złotych tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 lipca 2019 roku, zasądzenia od pozwanego kwoty 1.073,32 złotych tytułem zwrotu kosztów leczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 17 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty. Nadto powódka wnosiła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł oraz opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł.
W uzasadnieniu swoich żądań wskazywała, iż w dniu 23 lutego 2019 roku była uczestnikiem wypadku drogowego, w wyniku którego doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu, którego skutki odczuwa do dnia dzisiejszego. Sprawca zdarzenia posiadał polisę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych w pozwanym zakładzie ubezpieczeniowym. /pozew k. 3-11/.
Strona pozwana, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, w odpowiedzi na pozew z dnia 11 sierpnia 2022 roku (data nadania) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki kosztów procesu według norm przepisanych wraz z kosztami zastępstwa procesowego. Pozwany nie uznał roszczenia powódki co do wysokości. Pozwany wskazał, iż przyjął odpowiedzialność za zdarzenie i dokonał na rzecz powódki wypłaty na rzecz powódki stosowne kwoty tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania /odpowiedź na pozew k. 148-149/.
W piśmie procesowym z dnia 13 marca 2025 roku (data nadania) powódka zmodyfikowała powództwo żądając zasądzenia na jej rzecz kwoty 154.000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 1.073,20 złotych tytułem odszkodowania i kwoty 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego /pismo k.330-333/.
Pozwany nie uznawała powództwa, także w jego rozszerzonej części, wnosił o oddalenie powództwa w całości /pismo k. 342/.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 23 lutego 2019 roku około godziny 18.00 w miejscowości K. na drodze krajowej K-12 powódka wraz z córką jechały do domu. Powódka prowadziła samochód osobowy S. (...), córka była pasażerką. jako pasażer. Z naprzeciwka jechał ciągnik rolniczy, zaś za nimi samochód osobowy marki M.. Ciągnik rolniczy nie posiadał odpowiedniego oświetlenia. Kierujący samochodem osobowym zbliżając się do ciągnika, zauważył go zbyt późno, podjął manewr obronny wyprzedzania i doprowadził do zderzenia z ciągnikiem oraz samochodem kierowanym przez powódkę.
Na miejsce zdarzenia została wezwana policja oraz karetka pogotowia. Kierujący ciągnikiem rolniczym został uznany za winnego spowodowania wypadku drogowego z dnia 23 lutego 2019 roku, w którym poszkodowaną była powódka.
/okoliczności bezsporne, a nadto opinia k.22-70, notatka urzędowa k. 20-21, wyrok SR w Opocznie II K 694/19 k. 335-337/
Z pomocą straży pożarnej powódka B. N. została wydobyta z pojazdu i przewieziona do szpitala w T., córka zaś do szpitala do P.. Następnie córkę powódki przewieziono do Szpitala w B..
W Szpitalu w T. przeprowadzono szereg badań, w tym tomografię całego ciała. W wyniku wypadku u powódki stwierdzono: uraz wielonarządowy, odmę opłucną lewostronną ze złamaniem żeber lewych, pęknięcie lewej kopuły przepony z przemieszczeniem narządów jamy brzusznej do lewej jamy opłucnej, zwichnięcie stawu biodrowego lewego ze złamaniem wielołamowym panewki stawu biodrowego lewego, szok pourazowy. Z uwagi na bardzo ciężki stan pacjentki została ona skierowana i przetransportowana do dalszego leczenia w Centrum Urazowym w Ł.. W Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. K. w Ł. wykonano u powódki zabieg operacyjny polegający na odprowadzeniu narządów z do jamy otrzewnej, zszyciu przepony oraz drenażu jamy opłucnej lewej oraz wykonano nastawienie stawu biodrowego. W dniu 27 lutego 2019 roku została przekazana do dalszego leczenia na oddział ortopedii i traumatologii tego samego szpitala, gdzie wykonano u niej kolejną operację polegającą na zespoleniu złamania panewki. Do domu powódka została wypisana w dniu 19 marca 21019 roku. Powódka po raz kolejny, zgodnie z zaleceniami przy wypisie, trafiła do szpitala w Ł. w dniu 26 kwietnia 2019 roku w celu intensyfikacji usprawniania po zaopatrzeniu chirurgicznym wieloodłamowego złamania panewki stawu biodrowego lewego. W szpitalu powódka przebywała do dnia 30 kwietnia 2019 roku.
Po przebytym urazie oraz operacjach, powódka wymagała opieki i pomocy we wszystkich czynnościach dnia codziennego. Początkowo pomagał jej mąż, który wykorzystał 14-dniowy urlop wypoczynkowy w celu opieki nad żoną. Powódka miała trudności w poruszaniu się, nie miała możliwości dojeżdżać na rehabilitację, dlatego korzystała z pomocy rehabilitanta prywatnie, który przyjeżdżał do niej do domu.
Powódka została skierowana do dalszego leczenia ambulatoryjnego w poradni ortopedii, pulmunologa oraz neurologa. Cześć wizyt odbywała się w ramach NFZ, a część prywatnie. Skorzystała z rehabilitacji w (...) Centrum (...). Powódka wróciła do pracy, jednak nadal odczuwa skutki wypadku. Nadal korzysta z porad ortopedy oraz rehabilitacji. Z uwagi na strach przed prowadzeniem samochodu, korzystała z pomocy psychologa.
Po wyjściu ze szpitala powódka przyjmowała leki przeciwzakrzepowe oraz przeciwbólowe. Niezbędny była zakup balkoniku do poruszania się.
/dowód: dokumentacja medyczna k. 93-123, faktury k. 124-131, zeznania świadka K. N. k. 164v, CD k. 166, 00.04.33, 00.15.35, zeznania powódki B. N. k. 165, CD k. 166, 0020.43, 00.37.07/
Opiniujący w sprawie biegły sądowy z zakresu ortopedii i chirurgii narządu ruchu J. B. stwierdził, że w następstwie wypadku z dnia 23 lutego 2019 roku powódka doznała zwichnięcia biodra lewego, złamania wieloodłamowego, przezstawowego panewki stawu biodrowego lewego, odmy opłucnowej lewostronnej ze złamaniem żeber lewych, pęknięcia lewej kopuły przepony z przemieszczeniem narządów jamy brzusznej do lewej jamy opłucnej. Zwichnięcie stawu biodrowego leczone było repozycją, zaś złamanie panewki stawu biodorowego lewego wymagało operacji. Przebyty uraz skutkował rozwojem zmian zwyrodnieniowych zarówno panewki stawu biodorowego lewego, jak i głowy kości udowej lewej, co skutkuje obecnie poza dolegliwościami bólowymi znacznym ograniczeniem ruchomości oraz skróceniem (...). Zdaniem biegłego u powódki wystąpił trwały uszczerbek na zdrowiu w związku z wypadkiem z dnia 23 lutego 2019 roku, którego wielkość biegły ocenił na 25 %. Biegły ocenił, iż po zdarzeniu, o którym mowa u powódki występowały dolegliwości bólowe o silnym nasileniu do 2 miesięcy, potem okresowo mniejsze, nasilające się po wysiłku. Powódka po wyjściu ze szpitala poruszała się o balkoniku przez okres dwóch miesięcy, następnie o dwóch kulach do sierpnia 2019 i od sierpnia o jednej kuli. Bez kul powódka porusza się od stycznia 2020 roku. Ograniczenie możliwości poruszania się przez powódkę skutkowało koniecznością pomocy osób trzecich w wykonywaniu podstawowych czynności życiowych, takich jak, mycie, ubieranie, toaleta, sporządzanie posiłków, utrzymanie porządku, załatwianie spraw poza domem. W okresie od 36 do 30 kwietnia 2019 roku w wymiarze 4 godzin dziennie, od 30 kwietnia do sierpnia 2019 roku w wymiarze 3 godzin dziennie, a następnie do końca 2019 roku w wymiarze 1 godziny dziennie. Obecne ograniczenia powódki dotyczą chodzenia, biegania, kucania, wchodzenia po schodach, ograniczenia te będą postępować. Rokowania ze względu na postęp zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych u powódki są złe i kwalifikują powódkę do dalszego leczenia operacyjnego – endoprotezy stawu biodrowego.
Kosz zakupu leków (C., O., B.) biegły szacuje na kwotę około 310 zł na dwa miesiące.
/dowód: opinia biegłego J. B. k. 189-192, 161-162/
Opiniująca w sprawie biegła sądowa z zakresu chorób płuc stwierdziła po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną powódki oraz po jej badaniu, iż w wyniku zdarzenia drogowego z dnia 23 lutego 2019 roku powódka w zakresie klatki piersiowej doznała pęknięcia lewej kopuły przepony z przemieszczeniem narządów jamy brzusznej do klatki piersiowej – kontrola przemieszczonych narządów z odprowadzeniem ich do jamy otrzewnej, szycie przepony. Nadto stwierdzono stłuczenie lewego płuca ze śladową niedodmą tego płuca i śladową odmę opłucnową lewostronną. Po zabiegu operacyjnym stosowano u powódki drenaż opłucnowy. Ponadto powódka doznała złamania kilku żeber (więcej niż jedno). Biegła oceniła uszczerbek na zdrowiu powódki z przyczyn, o których mowa wyżej łącznie na 40%: 10% z tytułu uszkodzenia co najmniej dwóch żeber, 10% z tytułu uszkodzenia płuc i opłucnej oraz 20% z tytułu przepukliny przeponowej.
Po zakończeniu leczenia szpitalnego oraz rehabilitacji poszpitalnej ortopedycznej i oddechowej wydolność oddechowa powódki wróciła do normy. Skutkiem złamania żeber oraz pooperacyjnego zrostu opłucnowego lewostronnego mogą być ograniczenia w wykonaniu głębokiego wdechu przy większym wysiłku oraz dolegliwości bólowe w lewej połowie klatki piersiowej. Dolegliwości bólowe w zakresie klatki piersiowej o nasileniu znacznym utrzymywały się do 6 tygodni, a do około 6 miesięcy po zdarzeniu mogły mieć charakter umiarkowany. Obecnie nie stwierdza się u powódki zaburzeń wentylacji płuc i niewydolności oddechowej. Powódka nie wymaga leczenia specjalistycznego pulmonologicznego.
/dowód: opinia bieglej pulmonolog M. R. k. 213-220/
Biegła z zakresu neurologii i rehabilitacji medycznej B. S. wskazała, że doznane urazy nie spowodowały dodatkowego uszczerbku na zdrowiu z powodów neurologicznych. Dolegliwości bólowe oraz zakres pomocy osób trzecich oceniła na tym samym poziomie jak biegły ortopeda. Wskazała, że powódka wymaga i będzie wymagała okresowej kontroli ortopedycznej oraz systematycznego leczenia usprawniającego, którego celem będzie utrzymanie funkcjonalnego zakresu ruchu w stawach, zmniejszenie dolegliwości bólowych i spowolnienie procesów zwyrodnieniowych.
/dowód: opinia biegłej neurolog B. S. k. 250-253/
Biegły z zakresu chirurgii S. N. stwierdził, iż powódka w wyniku zdarzenia z dnia 23 lutego 2019 roku doznała następujących obrażeń: uraz zmiażdżeniowy klatki piersiowej, seryjne złamanie żeber lewych, niewielka odma opłucnowa lewa, pęknięcie kopuły przepony po stronie lewej z przemieszczeniem narządów jamy brzusznej do klatki piersiowej, zwichnięcie stawu biodrowego lewego, złamanie panewki stropu tylnego biodra lewego. Biegły stwierdził, że powódka nie ma zaburzeń oddychania ani krążenia, jak również nie zgłasza żadnych zaburzeń ze strony układu pokarmowego. W związku z powyższym biegły ocenił uszczerbek na zdrowiu powódki z tytułu uszkodzenia przepony podobnie jak biegła pulmonolog na 20%. Dodatkowe 10% biegły przyznał z tytułu blizny po zabiegu operacyjnym – torakotomii lewostronnej.
/dowód: opinia biegłego chirurga S. N. k. 286-288/
Biegła psycholog G. P. wskazała, iż mimo upływu prawie 6 lat od zdarzenia, w którym ucierpiała powódka, nadal odczuwa ona traumatyczne skutki tych wydarzeń. Bezpośrednio po zdarzeniu odczuwała silny lęk, przerażenie i obawę dotyczącą konsekwencji wypadku. Ponadto odczuwała wstyd będąc zmuszona do korzystania z pomocy osób trzecich przy czynnościach dnia codziennego, w szczególności konieczności korzystania z basenu. Skutkiem były obniżony nastrój, zniechęcenie, bezradność praz niska samoocena. W chwili obecnej z uwagi na niemożność wykonywania wielu aktywności jak np. praca w ogródku, odczuwa przygnębienie i bezradność. Wypadek z lutego 2019 roku mocno rozchwiał poczucie bezpieczeństwa u powódki.
/dowód: opinia biegłej psycholog G. P. k. 305-310/
Powódka, w imieniu której działała (...) S.A. we W., zgłosiła swoje roszczenie o zapłatę odszkodowania – zwrotu kosztów opieki (2.400 złotych) oraz zadośćuczynienia (100.000 złotych) u pozwanego, u którego polisę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych posiadał właściciel ciągnika rolniczego. Pozwany przyjął odpowiedzialność za zaistniałe zdarzenie z dnia 23 lutego 2019 roku i decyzją z dnia 18 grudnia 2019 roku przyznał powódce zadośćuczynienie w wysokości 36.000 złotych.
W dniu 18 marca 2020 roku powódka złożyła „reklamację” od powyższej decyzji wnosząc o przyznanie zadośćuczynienia w łącznej wysokości 150.000 złotych. Decyzja z dnia 31 marca 2020 roku pozwany przyznał powódce dodatkową kwotę 3.766,88 zł, na którą złożyła się dodatkowa kwota 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwota 766,88 zł tytułem kosztów leczenia. Decyzją z dnia 24 lutego 2021 roku pozwany przyznał powódce dodatkowo kwotę 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Ostatecznie pozwany wypłacił na rzecz powódki kwotę łącznie 46.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 766,88 zł tytułem odszkodowania.
/dowód: dokumenty związane ze zgłoszeniem szkody k. 71-92/
Powyższy, w zasadzie bezsporny, stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzone w aktach sprawy dokumenty, zwłaszcza dotyczące leczenia powódki oraz dokumenty znajdujące się. Dokumenty te nie budzą wątpliwości Sądu oraz nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Sąd oparł się również na zeznaniach świadka K. N. oraz samej powódki w zakresie jej leczenia, rehabilitacji oraz samopoczucia po wypadku, a także konieczności pomocy rodziny. Zeznania te są spójne w zakresie przebiegu zdarzenia oraz dolegliwości i sposobu leczeni powódki.
Ustalając stan zdrowia powódki, doznane przez nią obrażenia oraz wpływ wypadku na jej zdrowie, Sąd oparł się na opiniach biegłych sądowych z zakresu ortopedii, pulmonologii, chirurgii, rehabilitacji oraz biegłego psychologa. Biegli w sposób pełny odpowiedzieli na zadane pytania Sądu, a swoje opinie wydali w oparciu o przedstawioną przez powódkę dokumentację z jej leczenia oraz po przeprowadzeniu badania powódki.
Sąd zważył, co następuje:
Tytułem wstępu należy wskazać, iż okoliczności zdarzenia oraz odpowiedzialność pozwanego za jego skutki nie były sporne między stronami. Głównie badanie Sądu skupiło się na badaniu wysokości żądania powódki.
Powództwo zasługuje na uwzględnienie co do zasady, a co do wysokości w przeważającej części.
Zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. pełni funkcję kompensacyjną, przyznana suma pieniężna ma stanowić przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej. Podstawowym kryterium określającym rozmiar należytego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Rozgraniczać należy te sytuacje, w których doznane urazy zostały wyleczone i nie będą miały dalszych skutków i wpływu na życie poszkodowanego w przyszłości od tych, w których urazy będą powodowały dalsze cierpienia i krzywdę oraz będą rzutowały na poziom życia i jego jakość. Zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo, ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne zarówno te, których poszkodowany już doznał, jak i te które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, wystąpią u osoby poszkodowanego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego. Poza wymienionymi okolicznościami na rozmiar zadośćuczynienia może mieć wpływ także wiek osoby poszkodowanej, utrata szans na normalne życie, rozwój zainteresowań czy osiągnięcie zamierzonych celów, poczucie bezradności, utrata zdolności do pracy. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria Sąd uznał, że zadośćuczynienie pieniężne w kwocie 200.000 zł będzie adekwatne w rozumieniu przepisu art. 445 § 1 k.c.
Biegli sądowi z zakresu ortopedii i traumatologii, chirurgii, pulmonologii oraz rehabilitacji stwierdzili, że doznane obrażenia wskutek wypadku wywołały u powódki trwały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu w łącznym wymiarze 75%. Podkreślić jednak należy, że trwały czy długotrwały uszczerbek na zdrowiu jako podstawa ustalenia wysokości zadośćuczynienia jest tylko jednym z wyznaczników wysokości zadośćuczynienia, określając w sposób procentowy jaka jest skala trwałych, negatywnych skutków wypadku u pokrzywdzonego. Określenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia uzależnione jest od wielu okoliczności, wśród których wskazywany jest w szczególności rozmiar uszkodzenia ciała, związane z nim oraz jego leczeniem dolegliwości fizyczne i cierpienia psychiczne, czas ich trwania i stopień intensywności, trwałość skutków urazu (kalectwo, oszpecenie), prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, możliwości wykonywania zawodu, zaspokajania potrzeb kulturalnych itp., a nadto poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa, pozbawienie możliwości osobistego wychowywania dzieci i zajmowania się gospodarstwem domowym, konieczność korzystania z pomocy innych osób przy prostych czynnościach życia codziennego. Zauważyć w tym miejscu należy, że po zdarzeniu powódka odniosła szereg obrażeń, których skutkiem była konieczność co najmniej dwóch zabiegów operacyjnych. Powódka przez dwa miesiące przebywała w szpitalu, gdzie była całkowicie przykuta do łóżka. Po powrocie do domu potrzebowała pomocy osób bliskich przy zwykłych czynnościach dnia codziennego, takich jak toaltea, mycie czy przygotowywanie posiłków. Przez długi czas była zależna od osób trzecich, nie wychodziła z domu. Wszystko to powodowało u niej odczucie osamotnienia, wstydu. Skutki zdarzenia powódka, mimo upływu ponad 6 lat, odczuwa do chwili obecnej i będzie odczuwać już przez całe życie. Ograniczenia ruchomości stawu biodrowego powodują szybsze zmiany zwyrodnieniowe. Powódkę czeka kolejna operacja endoprotezy stawu biodrowego. Po zdarzeniu powódka przez wiele miesięcy nie mogła pracować. W chwili obecnej wróciła do pracy jako pielęgniarka, jednak przy większym wysiłku odczuwa zarówno dolegliwości bólowe w stawie biodrowym, jak również problemy z wdechem. Nie może wykonywać prac, które sprawiały jej wcześniej przyjemność, jak choćby pielęgnowanie ogródka. Utrudnieniem są dla niej schody, nie może biegać. Wymaga stałej i cyklicznej rehabilitacji, która choć w części utrzyma funkcjonalność ruchomości stawu i zapobiegnie powstawaniu dalszych zmian zwyrodnieniowych.
Dodatkowo samo zdarzenie wywołało u powódki cierpienie psychiczne i strach przez prowadzeniem samochodu. Obecnie powódka powróciła do jazdy samochodem, musi dojeżdżać do pracy, jednak zawsze odczuwa lęk, kiedy mija miejsce, w którym doszło do zdarzenia. Zdaniem biegłej psycholog, wypadek, w którym brała udział powódka znacznie zaburzył jej poczucie bezpieczeństwa.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że kwota 200.000 zł będzie odpowiednią rekompensatą dla powódki za doznaną krzywdę, uwzględniającą rozmiar odczuwanych cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność, czas trwania leczenia i rehabilitacji oraz skutki zaistniałego zdarzenia w codziennym życiu. Uwzględniając więc wypłaconą przez ubezpieczyciela kwotę 46.000 zł, zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda tytułem dopłaty kwotę 154.000 zł.
W myśl art. 444 §1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Obowiązek kompensaty kosztów, zgodnie z art. 444 §1 k.c. obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia. W szczególności będą to koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią, rehabilitacją poszkodowanego. Poszkodowany może domagać się także zwrotu kosztów opieki nad nim i kosztów rehabilitacji poniesionych przez członków jego najbliższej rodziny.
Powódka domagała się odszkodowania za koszty leczenia i rehabilitacji w kwocie 1.073,32 zł. Na koszty te złożyły się: koszty zakupu leków, koszty rehabilitacji oraz zakupu sprzętu ortopedycznego. Sąd uznał, iż powódka wykazała, iż w związku z wypadkiem poniosła szkodę wysokości 1.050,00. Za uzasadnione Sąd uznał koszty prywatnej rehabilitacji zgodnie z przedstawionymi rachunkami. Powódka wymagała natychmiastowej rehabilitacji w celu usprawnienia stawu i przywrócenia jej możliwości samodzielnego poruszania się. Na rehabilitacje w ramach NFZ czeka się kilka miesięcy w przypadku pilnym, a kilkanaście w normalnej kolejce. Rehabilitacja była niezbędna natychmiast. Zatem koszt prywatnej rehabilitacji należy uznać za uzasadniony. Również uzasadniony był zakup nakładki na materac, co stwierdziła biegła rehabilitant. Za nieuzasadnione Sąd uznał koszty zakupu niektórych leków, jak nasercowe, żołądkowe czy na przeziębienie. Były to zakupy niezawiązane z wypadkiem z lutego 2019 roku. Również koszt wizyty ginekologicznej nie był związany ze zdarzeniem, za które odpowiedzialność ponosi pozwany. Zatem Sąd uznał za zasadne odszkodowanie w wysokości 1.500 zł, na które złożyły się: koszty leków (C., B., O. 310 zł), koszty rehabilitacji (450 zł), zakup nakładki na materac (258 zł) oraz zakup maści na blizny (32 zł).
O odsetkach Sąd orzekł w myśl art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W myśl przepisów w/w ustawy zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. Powódka zgłosiła swoje roszczenie pozwanemu w dniu 26 czerwca 2019 roku, zatem po upływie 30 dni jej roszczenie (do kwoty 100.000 zł) stało się wymagalne. Żądanie roszczenia o zadośćuczynienia w dalszej kwocie 100.000 zł powódka zgłosiła w piśmie rozszerzającym powództwo, które zostało doręczone pełnomocnikowi pozwanego w dniu 3 kwietnia 2025 roku, zatem po upływie 30 dni stało się wymagalne. Roszczenie o odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia powódka zgłosiła 16 marca 2020 roku, zatem po upływie 30 dni jej roszczenie w tym zakresie stało się wymagalne.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punkcie pierwszym i drugim sentencji wyroku, uznając dalej idące żądanie powódki w zakresie odszkodowania za nieuzasadnione.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Sąd uznał, że powódka przegrała proces jedynie w niewielkiej części – powództwo oddalono w zakresie kwoty 23,32 zł. Dlatego też Sąd uznał, że pozwany zobowiązany jest do zwrotu na rzecz powódki całości kosztów, jakie poniosła. Na koszty te złożyły się: opłata od pozwu wysokości 7.774,- zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400,- złotych (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17,- złotych, oraz część kosztów opinii biegłych w łącznej wysokości 3.886,60 złotych, co łącznie daje kwotę 17.057,60 zł (pkt. 3 wyroku).
Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz powódki kosztów wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie większej niż minimalne określone rozporządzeniem, o którym mowa wyżej. Sprawa nie była skomplikowana ani pod względem faktycznym ani prawnym, nie wymagała zwiększonego nakładu pracy pełnomocnika. Długi czas trwania procesu spowodowany był koniecznością zasięgnięcia opinii biegłych z różnych dziedzin medycyny, ale nie wymagało to zaangażowania ze strony pełnomocnika.
świadczy
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Opocznie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Anna Olejnik
Data wytworzenia informacji: